Z ogromną radością informujemy, że Dawid Fopke, uczeń klasy 3a, zdobył I miejsce w Międzyszkolnym Konkursie Literackim dla klas III „Mamo, opowiem Ci bajkę”. Jego praca została najwyżej oceniona przez jury konkursowe, które doceniło kreatywność, bogatą wyobraźnię oraz umiejętności literackie młodego autora.
Serdecznie gratulujemy Dawidowi tego wspaniałego osiągnięcia i życzymy dalszych sukcesów w rozwijaniu pasji pisarskiej!
Małgorzata Kisiel
„Mamo, opowiem Ci bajkę”
Dawno, dawno temu w maleńkim miasteczku o nazwie Gernap żyła sobie rodzina Kener, składała się z mamy Ani, taty Darka i synka Krzysia. Każdego wieczoru mama przychodziła do pokoju Krzysia i opowiadała mu bajkę, tak było i tego wieczoru, ale tym razem to chłopiec chciał opowiedzieć bajkę mamie. Mama oczywiście się zgodziła, więc zaczął opowiadać.
Pewnego razu żyli sobie dwaj bracia Piotr i Paweł. Któregoś słonecznego dnia bawili się w ogrodzie. Nagle usłyszeli trzepot ogromnych skrzydeł, a na ziemi ukazał się przerażający cień. Chłopcy podnieśli głowy i zobaczyli straszliwego smoka. Smok spikował w dół i porwał Piotrka. Chłopiec bardzo się przestraszył. Paweł chciał pomóc bratu, ale smok był już daleko. Wtedy Paweł wszedł do domu i zaczął się pakować. Musiał wyruszyć w długą podróż, aby odnaleźć brata. Gdy się spakował poszedł na rynek do miasteczka, żeby dowiedzieć się więcej o smoku. Dowiedział się, że przyleciał z Arktyki, bo było mu tam za zimno i nie miał tam żadnych przyjaciół i dlatego porywa dzieci. Chłopiec postanowił od razu wyruszyć w drogę. Po drodze spotkał miłego staruszka, który powiedział mu, że smok mieszka w dużej jamie w górach. Paweł podziękował i ruszył w dalszą drogę. Gdy doszedł na miejsce zobaczył jamę smoka i od razu ruszył w jej stronę. Kiedy był już przy wejściu, z jamy wyszedł smok i zobaczył Pawła. Chłopiec zapytał go czemu nie powiedział, że chce się zaprzyjaźnić. Smok odpowiedział, że bał się zapytać, ponieważ myślał, że nikt go nie zrozumie. Paweł pokiwał głową ze zrozumieniem i zaproponował, by zamieszkał w ich miasteczku. Smok się zgodził i wypuścił dzieci. Piotrek i Paweł rzucili się sobie w objęcia wielce uradowani, że znów są razem. Wszyscy wsiedli na grzbiet smoka i polecieli do domu. Gdy dolecieli zeskoczyli ze smoka a wtedy smok niespodziewanie zamienił się w przystojnego księcia. Książe powiedział, że przemienił się w smoka, ponieważ nie chciał służyć złej czarownicy i za to rzuciła na niego czar. Nazajutrz mieszkańcy miasteczka postanowili, że złapią czarownicę i wtrącą ją do lochów. Wsiedli na konie i wyruszyli na poszukiwania czarownicy. Książe powiedział, że wiedźma mieszka na zamku w Arktyce. Gdy książę wraz z towarzyszami dotarli do zamku czarownicy zsiedli z koni i zobaczyli przez okno jak wiedźma przygotowuje jakąś miksturę. Usłyszeli jak pod nosem mamrocze, że dzięki tej miksturze zatruje zwierzęta mieszkające w Arktyce i pozbędzie się ich, bo jej przeszkadzają. Ludzie zakradli się na tyły zamku i dotarli niepostrzeżenie do komnaty, w której była czarownica. Czarownica usłyszała jakiś szelest i odwróciła się. Gdy ujrzała ludzi skierowała w ich stronę swoją magiczną różdżkę i szybko zaczęła wypowiadać zaklęcie zamieniające w kamień. Na szczęście jeden z uczestników wyprawy miał przy sobie lusterko, i w tym samym czasie wyciągnął je, żeby uchronić się od czaru. Promień magii z różdżki trafił akurat w sam środek lusterka, odbił się od niego i ugodził czarownicę i to ona zamieniła się w kamień. Zwierzęta z Arktyki były uratowane, a ludzie w końcu bezpieczni.
Uczestnicy wyprawy szczęśliwie wrócili do domu. Książę zamieszkał w miasteczku i żył przez wiele długich lat w wielkiej przyjaźni z wszystkimi mieszkańcami miasteczka.