Trzymając w ręku nadszarpniętą zębem czasu, brunatną księgę z wytłoczonym, nieco przyblakłym napisem „Kronika Szkolna” zagłębiamy się w odległe czasy historii szkoły.

Rok 1945 to data, od której zaczynają się wpisy, założonego w 1949 roku dokumentu, nie znaczy to wcale, że historia chwaszczyńskiej „kuźni wiedzy” nie sięga w głębsze otchłanie czasowe.

Wszystkie fakty i zdarzenia opisane do tego czasu, będą jedynie próbą wnikliwej i w miarę bezstronnej analizy skromnej dokumentacji historycznej, obrazującej najstarsze dzieje wsi i edukacji jej mieszkańców.

Opierając się na badaniach współczesnych historyków oraz informacji o tym, że na terenach ziem polskich już od roku 1237 wszystkie kościoły parafialne zakładały przyparafialne szkoły. Można więc przypuszczać, że szkoła taka powstała i funkcjonowała przy chwaszczyńskiej parafii, której istnienie wspomina już wykaz danin dla Rzymu z 1398 roku.

[1] Uczniowie tych szkół, pod kierunkiem księży lub organistów, nabywali elementarnych umiejętności czytania, pisania, rachunku, śpiewu a także religii i niekiedy łaciny.[2] 

W architekturę Chwaszczyna na stałe wrysował się budynek z końca XIX stulecia, którego, jak określa powojenny zapis kronikarski, budowę datuje się na przełom 1881/1882 roku.[3] Jest to obecnie funkcjonujący, odremontowany w 1998 roku budynek Przedszkola Niepublicznego.

Przed II wojną światową szkoła funkcjonowała według II stopnia organizacyjnego. „Była to szkoła »sześciooddziałowa«, ale »trzyklasowa«. Chodzi o to, że w trzech salach nauczano jednocześnie po dwa »oddziały« (...). W czasie, gdy jeden oddział miał wykłady drugi, siedzący obok, miał zajęcia »ciche«. W tamtym okresie inne szkoły w okolicy były trzy lub czterooddziałowe, jak na przykład szkoła osowska. Dlatego w Chwaszczynie kontynuowali naukę zdolniejsi uczniowie, zamierzający uczyć się wyżej, na przykład w gimnazjach.”[4]

Najwybitniejszym nauczycielem i działaczem w owych czasach był kierownik szkoły Feliks Poćwiardowski. Z sympatią i podziwem wspominany przez ludność tutejszej wsi, człowiek żegnający żołnierzy, rezerwistów w ostatnich dniach sierpnia 1939 roku.[5] Wielka osobowość, członek Polskiego Związku Zachodniego, założyciel Związku waszczynie, związku skupiającego w swoich szeregach również młodzież pozaszkStrzeleckiego w Cholną, by ćwiczyć „oko i dłonie w Ojczyzny obronie”.[6]

Za swą działalność patriotyczną i związkową został osadzony a następnie zamordowany 5 sierpnia 1941 roku w Mauthausen-Gusen.

Za sprawą kierownika szkoły Poćwiardowskiego, już w tamtych latach, stała się ona centrum krzewienia kultury i ducha patriotyzmu wśród mieszkańców Chwaszczyna i okolicznych wsi. Najstarsi mieszkańcy wspominali obchody świąt narodowych 3-go maja i 11-go listopada. Wtedy to cała społeczność brała udział w pochodzie złożonym ze szkolnych dzieci i strażaków, po czym odbywały się, na terenie szkoły, akademie upamiętniające te rocznice.

W czasie okupacji szkoła nie zaprzestała swojej działalności. W budynku funkcjonowała niemiecka Volksschule, mająca na celu elementarne nauczanie. Jednak w relacji nieżyjącej już pani Małgorzaty Rompcy, byłej uczennicy, uczące w niej dwie niemieckie nauczycielki same nie reprezentowały zbyt wysokiego poziomu wiedzy, tak więc nauka w tej szkole nie stała na wysokim poziomie.[7]

Po długich latach zawieruchy wojennej, która przetoczyła się również przez Chwaszczyno, jako przedpole Gdańska i Gdyni, na terenie których toczyły się zacięte walki, zabudowania wiejskie zostały zniszczone prawie w 80 %.

Wśród zburzonych budynków znalazł się również budynek szkoły. Zbombardowany pociskami artyleryjskimi, zrujnowany, bez poszycia dachowego szkielet budynku uniemożliwiał podjęcie pracy edukacyjnej nowomianowanemu już 15 kwietnia 1945 roku kierownikowi placówki Władysławowi Raatzowi, byłemu więźniowi obozu koncentracyjnego. Sam, wynędzniały, głodny i wycieńczony człowiek ten nie był w stanie odgruzować i przygotować frontu robót odbudowy i na własną prośbę został przez władze oświatowe przeniesiony do innej placówki[8].

W kilka miesięcy później, 1 września 1945 roku, na stanowisko to powołano Feliksa Bredtke. Dzięki jego zapałowi, optymizmowi i żarliwym staraniom oraz przekonaniu tutejszej ludności o konieczności odbudowy szkoły cel uwieńczył dzieło. Zmobilizowana do działania społeczność wsi włączyła się ochoczo do pracy, przyłączył się do nich kierownik wraz ze swymi przyszłymi uczniami. W kronice szkolnej odnotowano wysokie zaangażowanie społeczności, wymieniono nazwiska panów Liboń, Zeleziński, Wojewski oraz osobę ówczesnego wójta, Józefa Sikorskiego.

Ofiarność społeczeństwa i rzetelna praca w kolektywie doprowadziła do tego, że już po dziewięciu dniach uczniowie mogli rozpocząć naukę w pierwszej z odremontowanych sal lekcyjnych.[9]

W krótkim czasie szkoła powróciła do pełnienia dawnej funkcji edukatora i animatora życia kulturalnego, w którym zaroiło się od mieszkańców wsi. W nowoodremontowanej świetlicy gromadzkiej, otwartej na terenie szkoły, zaczęły odbywać się imprezy okolicznościowe integrujące społeczność Chwaszczyna.

Już w 1952 roku członkowie zespołu świetlicowego odnieśli pierwsze sukcesy w dziedzinie działalności teatralnej.

Zespół świetlicowy z Chwaszczyna pod kierownictwem Stanisława Mazura wystąpił ze sztuką według Groszczyńskiego „Dobry człowiek”. Uczestnicząc w eliminacjach Festiwalu Sztuk Polskich zakwalifikował on się do etapu wojewódzkiego, w którym zajął trzecie miejsce.

Przez wiele lat kontynuowano tą tradycję, prowadząc, prężnie działające koła teatralne. Szkoła przez wiele lat brała udział w prezentacjach artystycznych na terenie gminy i województwa.

W roku bieżącym uczniowie reprezentujący szkołę w Gminnym Przeglądzie Artystycznym zdobyli laur zwycięstwa.

W kategorii zespołów teatralnych uczniowie Gimnazjum w Chwaszczynie, pod kierunkiem pani Doroty Anuszewskiej-Jerzynowskiej, zajęli zaszczytne, II-gie miejsce, wystawiając sztukę w oparciu o fragmenty dramatu Witolda Gombrowicza „Ferdydurke”.

Czytając o wydarzeniach i uroczystościach, które odbywały się na terenie szkoły i poza nią nie można nie zauważyć obecności chóru szkolnego założonego i prowadzonego od 1956 roku przez jego kierownika Alojzego Trellę, Ryszarda Kowalskiego i Jerzego Kielińskiego. Chór reprezentował szkołę przez wiele lat na wysokim poziomie w gminie, ale i w województwie, osiągając przy tym wielokrotnie znaczące sukcesy.

W ostatnich dwóch latach działalności szkoły na nowo odżyło w młodzieży zamiłowanie do muzyki. Zainteresowanie to młodzież rozwija, uczestnicząc w zajęciach prężnie działających, pod kierunkiem pana Marka Czerniewicza, koła fletowego, muzycznego i pianistycznego. Praca ta zaowocowała w roku 2002 zdobyciem II-go miejsca na Przeglądzie Artystycznym w Żukowie. 

Od początku lat pięćdziesiątych na terenie gminy Chwaszczyno rozpoczęto działania w kierunku umasowienia sportu i objęcia jak najszerszym kręgiem młodzieży chętnej do czynnego uprawiania sportu. Miały one na celu poprawę stanu zdrowotnego i kondycji fizycznej młodych ludzi, przed którymi stały wielkie wyzwania. Takie były początki budowania wieloletniej tradycji uprawiania sportu przez młodzież chwaszczyńską.

Propagatorem krzewienia kultury fizycznej w środowisku, szczególnie wśród uczniów szkoły, był jej dyrektor Alojzy Trella. Przez wiele lat pod jego bacznym okiem i za jego sprawą kładziono duży nacisk na utrzymanie kultury fizycznej na wysokim poziomie.

W ożywionej działalności sportowej szczególną rolę odegrał Szkolny Klub Sportowy „Stolem”. Od tego czasu skoncentrowano się na rozwoju tych dziedzin sportu, których uprawianie umożliwiała baza lokalowo-sprzętowa.

Obecnie w szkole podtrzymywane są i kontynuowane tradycje sportowe, pomimo dotychczasowo nękających ją problemów związanych z brakiem sali gimnastycznej.

Szkoła, gmina, powiat-rejon, półfinał i finał wojewódzki to etapy, w których swą obecność zaznaczają od wielu lat uczniowie w takich dyscyplinach jak lekkoatletyka, piłka ręczna, piłka nożna oraz tenis stołowy.

Rok szkolny 1956/57 rozpoczął się dla mieszkańców wsi, szczególnie jej młodszej części, radosną nowiną. Od pierwszych dni września ruszyły prace ziemne pod budowę nowoczesnego budynku szkolnego. Nową kartę w historii szkoły otwiera początek roku szkolnego 1957/58, kiedy to uczniowie rozpoczęli naukę w nowowybudowanym budynku szkoły.

Aktem Ministra Oświaty i Szkolnictwa Wyższego z dnia 29 kwietnia1959 roku szkoła otrzymała imię Adama Mickiewicza. Fakt ten zapoczątkował proces kształtowania mickiewiczowskiej tradycji szkoły.

W związku z nadaniem imienia w dniu 22-11-1959 odbyło się pierwsze w historii szkoły święto mickiewiczowskie. Początkowo przybrało ono formę ceremoniału przyrzeczenia uczniów klas pierwszych i uświetniających to wydarzenie okolicznościowych programów artystycznych, połączonych z wystawą dzieł twórcy. Po latach uroczystości przybrały charakter wielopokoleniowych spotkań uczniów i na trwałe wpisały się w kalendarz imprez szkolnych.

W trosce o kontynuację spuścizny minionych pokoleń, obecnie kultywuje się tą uroczystość, wzbogacając program imprezy o coroczny, ogólnoszkolny Konkurs Wiedzy o Patronie, przeprowadzanym przez panią Carmen Geras, a uroczystość w dzisiejszym kształcie przerodziła się w święto o zasięgu ogólnowiejskim.

Od końca lat 60-tych do dnia dzisiejszego szkoła pełni podstawową funkcję edukacyjno-wychowawczą dla młodych pokoleń w zgodzie z mickiewiczowskim hasłem przewodnim:

„Bo tu wieczny ma przybytek

ojczyzna, nauka, cnota”.

Adam Mickiewicz

Starania kolejnych dyrektorów tej placówki oświatowej oraz wszechstronna i aktywna działalność pracującej w niej kadry pedagogicznej doprowadziła do tego, że szkoła od początku swego istnienia do dnia dzisiejszego jest ważnym animatorem życia kulturalnego środowiska wiejskiego tego rejonu.

Dzisiaj jest to nowocześnie funkcjonująca placówka edukacyjna o zasięgu ogólnogminnym, osadzona głęboko w tradycji humanistycznej, otwarta na młodego człowieka i nowe trendy edukacyjne.

Za sprawą obecnego dyrektora szkoły mgr inż. Jolanty Iwańczak, będącej prężnym menagerem sprawnie zarządzającym placówką doszło do utworzenia w roku 2000 nowoczesnej sali komputerowej z dostępem do Internetu.

Nie znaczy to jednak, że szkoła nie boryka się z problemami. Wszechstronny rozwój uczniów przy tak okrojonej powierzchni, pomimo jej rozbudowy w 1995 roku, jest utrudniony z powodu zwiększającej się z roku na rok liczby uczniów. Jednak kreatywna, pełna inicjatyw i stale doskonaląca swój warsztat pracy kadra pedagogiczna z wielkim zaangażowaniem prowadzi młodzież do osiągania wysokich wyników na sprawdzianach i egzaminach kompetencyjnych podsumowujących naukę w szkole podstawowej i Gimnazjum w Chwaszczynie, w jej nowym zreformowanym kształcie. Dewizą tej placówki jest wychwanie dobrego Polaka i Obywatela Zjednoczonej Europy. Dla pedagogów uczących w szkole najważniejszy jest uczeń. Zespół wysoko wykfalikowanych specjalistów zmierza do tego, by uczniowie kontynuowali naukę w wybranej przez siebie szkole, efektywnie funkcjonowali w nowej rzeczywistości i nabyli umiejętność rozwiązywania własnych problemów.

Idąc naprzeciw współczesnym oczekiwaniom społecznym, dbałości o wykształcenie i wychowanie swoich podopiecznych szkoła rozpoczęła współpracę z Centrum Edukacji Obywatelskiej, przystępując do programu Szkół Uczących się oraz do programu Szkół Propagujących Zdrowie.

W związku z tym w roku 2001 powołano do życia dwa nowe zespoły, jeden to Zespół ds. Mierzenia Jakości Pracy Szkoły, drugi Zespół ds. Promocji Zdrowia. Oba zespoły dynamicznie rozpoczęły swoją działalność od przeprowadzenia ankiet obrazujących sytuację w szkole. Harmonijnie przeprowadzane są ankiety ewaluacyjne mające na celu eliminację zagrożeń i znalezienie dróg rozwiązania problemów w celu utrzymania wysokiego poziomu wykształcenia oraz dbałości o wszechstronny rozwój psychofizyczny uczniów.

informacje zebrała i opracowała
Sławomira Podgrudna

[1] Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, tom I, W-wa 1880, s. 664.
[2] Zob. Eugeniusz Gołąbek, Dzieje Chwaszczyna (6). Szkoła w Chwaszczynie, [w:] „U nas” 2000
[3] Kronika Szkolna, Chwaszczyno 1949, s. 5.
[4] Eugeniusz Gołąbek, Dzieje... op.cit.
[5] Zob. Jan Jarzębowski, Wspomnienia w dzień zaduszny. (Wyjątki z pamiętnika dowódcy kompanii Obrony Wybrzeża), „Dziennik Bałtycki” nr 302.
[6] Eugeniusz Gołąbek, op. cit. Stefan Dargacz, Wspomnienia.
[7] Eugeniusz Gołąbek, Dzieje... op.cit.
[8] Zob. Kronika Szkolna, s.3.
[9] Tamże. details,